Batatki czyli kopytka z batatów – bez glutenu, bez jajek


Uwielbiam wszystkie kluski, szczególnie te z ziemniaków… pyzy, kartacze, kluski śląskie, szare, kopytka, knedle, aż ślinka leci na samą myśl. Pomysłowość ludzka nie zna granic. Niestety nie wszyscy mogą jeść takie przysmaki, zdarzają się nietolerancje na ziemniaki – w ostatnim czasie dowiedziałam się, że i mnie to dotyczy. Dobrze, że Podlasie i Suwalszczyznę zwiedziłam zanim zrobiłam testy na nietolerancje 🙂 Zabolało, ale w końcu wymyśliłam, że mogę zrobić kluski z batatów. I wiecie co, wyszły naprawdę smaczne, są słodsze, ale odpowiednio przyprawione nabierają charakteru. Zachęcam do eksperymentów.  Continue reading „Batatki czyli kopytka z batatów – bez glutenu, bez jajek”

Moje ulubione wegańskie placuszki bananowe z chia


Banan coraz bardziej skrada moje kulinarne serce, można z niego wyczarować wiele bezglutenowych i wegańskich przysmaków. Bardzo go doceniają osoby, które nie mogą jeść jajek, dzięki niemu potrawy są bardziej elastyczne i wilgotne. Ostatnio mój nr 1 z banana to placuszki z chia, zainspirowała mnie nimi Agnieszka – koleżanka z pracy, która sporo eksperymentuje i nie boi się nowych smaków. A smak tych jest świetny, oprócz tego są mięciutkie, elastyczne i dzięki chia lekko „chrupiące”. Placuszki są proste i szybkie w przygotowaniu. Skład typowy na diecie eliminacyjnej, czyli bez glutenu, nabiału, jajek i cukru 🙂 Banan to źródło potasu, który dobrze wpływa na pracę naszego mózgu, dlatego idealnie nadaje się na pierwsze lub drugie śniadanie. Continue reading „Moje ulubione wegańskie placuszki bananowe z chia”

Bezglutenowa owsianka na mleku roślinnym ze świeżą żurawiną

Żurawina – małe gładkie kuleczki w przepięknych odcieniach czerwieni i wiśni, błyszczą w słońcu, są kwaśne i można je zjadać w całości. Najczęściej jemy ją w postaci dżemów a teraz jest na nią sezon i można skosztować świeżej, a taka ma oczywiście najwięcej właściwości odżywczych. Już nasze prababcie wiedziały, że żurawina jest pomocna na przeziębienia i problemy z infekcjami pęcherza moczowego a dzisiejsze badania potwierdziły jej działania przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Żurawina jest bogata w witaminę A, C i B, dlatego warto o niej pamiętać w okresie jesienno-zimowym i dodawać do wielu potraw. Proponuję, aby przygotować z niej smaczne i zdrowe śniadanie – bezglutenową owsiankę ze świeżymi owocami.
Wpis z serii „ZDROWE ŚNIADANIA – MOC DO DZIAŁANIA”.  Continue reading „Bezglutenowa owsianka na mleku roślinnym ze świeżą żurawiną”

Sałatka z pieczonego buraka i awokado z czosnkowymi grzankami


Burak na śniadanie? Czemu nie, dostarczy nam na dzień dobry dużą dawkę witamin i minerałów, w szczególności witaminy z grupy B oraz sód i potas. Lista dobroczynności buraka jest bardzo długa – wspomaga przemianę materii, usuwa toksyny z organizmu, zapobiega infekcjom i anemii, spowalnia procesy starzenia, wspomaga układ krwionośny, znacząco zwiększa przyswajanie tlenu przez komórki. Myślę, że w ostatnim czasie burak nareszcie stał się bardziej docenianym warzywem na polskich stołach i w knajpach, może dlatego, że oprócz prozdrowotnego działania, jest tani i można z niego zrobić wiele pysznych potraw, chociażby moje ulubione buraxy czy ostatnie odkrycie  – sałatkę z pieczonego buraka i awokado podane na sałacie z czosnkowymi grzankami. Zapraszam do kolejnego wpisu z serii „ZDROWE ŚNIADANIA – MOC DO DZIAŁANIA”Continue reading „Sałatka z pieczonego buraka i awokado z czosnkowymi grzankami”

Witaminowa bomba czyli pasta z pestek dyni


Kolejny wpis z serii „ZDROWE ŚNIADANIA – MOC DO DZIAŁANIA”.

Jesień idzie dużymi krokami, czyli najwyższy czas zadbać o naszą odporność. Na takie hasło przybiega pasta z pestek dyni 🙂 To prawdziwa bomba witaminowo-minerałowa z dobrymi tłuszczami. Struktura pasty może was zaskoczyć, mi bardzo pasuje 🙂 Smak jest świetny, orzechowo-czosnkowy a kolor, nie muszę niczego chyba pisać… widać tę wspaniałą zieleń na zdjęciach. Pasta nadaje się na kanapki, do sałatek czy jako dodatek do wytrawnych naleśników.  Continue reading „Witaminowa bomba czyli pasta z pestek dyni”

Kasza jaglana z awokado i pomidorami

Babcia zawsze mówiła „zjedz śniadanie zanim wyjdziesz z domu”. Pewnie każdy z nas słyszał coś podobnego 🙂 Babciu, miałaś w pełni rację! Teraz potwierdzają to dietetycy i naukowcy. To najważniejszy posiłek w ciągu dnia, sprawia, że czujemy się po nim naprawdę lepiej. Dodaje nam energię, poprawia nastrój i ułatwia myślenie. Wiem, wiem, rano nie ma czasu, gonimy na autobus, do pracy, z dzieckiem do przedszkola… Ale przecież każdy z nas chciałby czuć się lepiej, prawda? Zachęcam zatem do jedzenia śniadań, szczególnie tych odżywczych, które pomogą nam się rozkręcić i nasycić na dłuższy czas. Na diecie bezglutenowej i beznabiałowej mamy ograniczony dostęp do wielu produktów, ale to wcale nie znaczy, że takie śniadania są mniej smaczne lub mniej wartościowe. Żeby pokazać jak różnorodne i apetyczne mogą być poranne posiłki, zapraszam na cykl wpisów pod hasłem „ZDROWE ŚNIADANIA – MOC DO DZIAŁANIA”. Na początek moje najnowsze odkrycie, pyszna kasza jaglana z awokado i pomidorem. Po takim posiłku czuje się nasycona i lekka, nie ma mowy o podjadaniu niezdrowych przekąsek.  Continue reading „Kasza jaglana z awokado i pomidorami”

Bezglutenowe placki z ciecierzycy a’la falafel

Najczęściej ciecierzycę używam do różnych past, sałatek czy ciast. Teraz przyszła pora na placki, które powstały jak większość moich przepisów pod wpływem chwili. Okazuje się, że jestem najbardziej twórcza, gdy w lodówce jest bardzo mało produktów a głód staje się coraz większy 🙂 Placki dzięki kminowi rzymskiemu są w smaku podobne do falafela. W konsystencji są dosyć zwarte i raczej suche, dlatego świetnie do nich pasują sosy. Placki z braku czasu upiekłam w piekarniku, co okazało się strzałem w 10 – dla zdrowia jak i dla smaku. Kotleciki można podawać z sałatą lub jako kotlet do burgerów.   Continue reading „Bezglutenowe placki z ciecierzycy a’la falafel”

Marchewkowe placki – proste i bezglutenowe


Marchewkę lubię w każdej postaci i o każdej porze roku. Surową, gotowaną, pieczoną, w zupie, w sałatce, można wymieniać długo. W sklepach jest już młoda, ale w domu miałam jeszcze sporo starszej, bardzo dorodnej. Pomyślałam, że dawno nie było żadnych placków i padło na placki marchewkowe. W domu mam wielkiego fana marchewki – zapach smażonych placków szybko go ściągnął do kuchni. Znikały zaraz po zdjęciu z patelni. Proste i smaczne danie. Można podawać same, z sosem lub z sałatą. Continue reading „Marchewkowe placki – proste i bezglutenowe”